O konferencji

Stulecie urodzin Jana Karskiego uczciliśmy konferencją, która koncentrowała się na dwóch głównych tematach: pamięci oraz odpowiedzialności.

Nie ma jednej pamięci dla wszystkich. Pamięć jednostek różni się na ogół od pamięci małych i większych społeczności, a także od pamięci narodów. Zmienia się również w stosunkach między narodami i państwami. Pamięci charakteryzują napięcia, sprzeczności, konkurencyjność. Każdy człowiek, rodzina, narody i państwa cenią własne wartości bądź pamięć o przeszłości. Na poziomie stowarzyszeń, ugrupowań czy partii politycznych, także całych państw, są one podstawą do budowy wspólnych przekonań, ideologii i polityk, służą jako niezbędny instrument do umacniania społecznej spoistości i mobilizacji do podejmowania wspólnych działań. W ramach systemów demokratycznych stabilizują prawo, instytucje bądź obyczaj. Jednak nawet owe zinstytucjonalizowane ramy nie są w stanie zapobiec wrogości, próbom usuwania poza obręb własnej społeczności, a niekiedy i przemocy wobec odmiennych grup etnicznych czy religijnych. Często też, a historia dostarcza aż nazbyt wiele tego przykładów, pamięć bywa instrumentalizowana, nadużywana, traktowana jako oręż przeciwko Innemu.

Pamięć jest więc szczególnie delikatnym elementem ludzkiego doświadczenia.

Jan Karski był i świadkiem i nosicielem pamięci o zbrodni Zagłady dokonanej na ziemiach polskich przez niemieckich okupantów. Młodemu żołnierzowi Polski Podziemnej powierzona została misja poinformowania aliantów o realiach okupacji Polski i losie Żydów oraz przekonania ich o konieczności podjęcia działań w obronie ofiar. Niepowodzenie tej misji sprawiło, że do końca życia, przepełniony rozpaczą, nosił w sobie przekonanie, że zawiódł. Jako człowiek, chrześcijanin i Polak czuł się współodpowiedzialny za to, że pomoc nie nadeszła. To właśnie poczucie odpowiedzialności i niezwykła empatia są sednem misji Karskiego i jego dziedzictwa.

Od zakończenia II Wojny Światowej liczne środowiska, Żydzi i chrześcijanie, przywódcy religijni i filozofowie, socjolodzy i psycholodzy, Europejczycy na zachodzie i na wschodzie naszego kontynentu, w rozmaity sposób starali się podejmować problem Zagłady oraz antysemityzmu, czy szerzej rasizmu, i ich konsekwencji. Byli też i tacy, wielce liczni, którzy z różnych powodów pomijali ten problem lub pomniejszali jego znaczenie. Niektórzy czynią to do dzisiaj. Jan Karski, człowiek głęboko wierzący, nie miał dla nich zrozumienia.

Młode pokolenia z różnych środowisk, nieobarczone pamięcią własną czy poczuciem odpowiedzialności za horrory przeszłości, choćby jako bezsilni świadkowie Zagłady, kierują się poczuciem odpowiedzialności za pamięć, ale i za przyszłość. Stają przed starymi pytaniami i zadają nowe. Starają się na własny rachunek udzielić na nie odpowiedzi oraz wyciągnąć wnioski dla dalszych przemyśleń bądź działań. Ich wysiłki są bezcenne, są sojusznikami w tym, co uznajemy za dziedzictwo Jana Karskiego, nie tylko w kontekście stosunków chrześcijańsko-żydowskich czy polsko-żydowskich, tak bardzo leżących mu na sercu i ważnych w wymiarze uniwersalnym, ale ze względu na Polskę i Polaków, na naszą kulturę.

Wątki związane z przeszłością uzupełnimy o kwestie bieżące, wynikające z misji Jana Karskiego, traktowane przez nas jako jego dziedzictwo, a związane z przyjęciem przez ONZ zasady Odpowiedzialności za Ochronę Ludności Cywilnej w warunkach wojen, masowych zbrodni – czystek etnicznych lub religijnych (Responsibility to Protect). Polska wraz z sojusznikami uczestniczy w licznych misjach pokojowych i humanitarnych w ramach ONZ, NATO czy Unii Europejskiej. Po doświadczeniach Iraku czy Afganistanu, także interwencji w Libii i w obliczu braku takowej w Rwandzie czy w Syrii, problem misji humanitarnych jest ważny i żywo dyskutowany na całym świecie.

Wszystkie te trudne problemy Pamięci i Odpowiedzialności podjęliśmy na konferencji Jan Karski - pamięć i odpowiedzialność. Zapraszamy do zapoznania się z nagraniami paneli w zakładce Nagrania z debat.

Fundacja Edukacyjna Jana Karskiego oraz Muzeum Historii Polski